Opracowania wierszy


Tak się złożyło, że pierwszym krajowym poetą romantycznym, którego pisma wydano w Polsce Ludowej w nowym, starannym wyborze, opatrzonym nie tylko obfitymi komentarzami, ale również — w formie wstępu — pierwszym właściwie syntetycznym studium o autorze, jest jeden z długiego szeregu naszych dziewiętnastowiecznych poetes maudits, pisarz, o którym Sienkiewicz wyraził się kiedyś, że „przeżył własną sławę", i o którym dowiadywaliśmy się przez ostatnie czterdzieści lat prawie wyłącznie z podręczników literatury albo z niewielu ogłoszonych w tym czasie antologii poetyckich. Nie było to bynajmniej przypadkiem. Ryszard Berwiński (1819—1879) — o którym każdy uczeń dowie się dzisiaj z podręcznika Kazimierza Wyki, że był to „najwybitniejszy poeta w Poznańskiem, a zarazem najbardziej radykalny poeta w całej literaturze krajowej" — wydobyty został z krzywdzącego zapomnienia, dzięki planowym wysiłkom naszej powojennej kadry polonistycznej, jako świetny pisarz postępowy, sojusznik ideowy dzisiejszych poetów polskich oraz pełen zapału bojownik, walczący o te same, co i oni, idee społeczne i polityczne.